Justyna Dziubeła

Kobieta ogień

Nie chcę podchodzić do produktów naszej marki wyłącznie w pragmatyczny sposób. Wierzę, że to mechanicznie wytworzone ciepło przekłada się na dobrą atmosferę domu i komfort życia jego mieszkańców.

Moja marka… lubię, kiedy markę Defro utożsamia się z „opiekunką domowego ogniska”. Nasze kotły można postrzegać wówczas zarówno przez pryzmat wysokiej jakości urządzenia jak również źródła domowego, rodzinnego ciepła. Mam nadzieję, że mój mąż nie będzie miał mi za złe tego porównania, ale dla mnie – jako mamy i żony – taka interpretacja jest szczególnie bliska. Rodzina i miejsce, w którym się mieszka, odgrywają w życiu większości ludzi ważną rolę. Cały asortyment DEFRO „kręci się” wokół tematów budowy i wyposażenia domu. To wielka przyjemność i jednocześnie duża odpowiedzialność uczestniczyć w tworzeniu jego „ciepłej” atmosfery. Między innymi dlatego tak ważna jest jakość wykonania naszych kotłów i betoniarek. Ten sam priorytet powoduje, że duży nacisk kładziemy na doradztwo – na każdym etapie użytkowania naszych produktów pozostajemy w kontakcie z klientem. Istotnym jest, byśmy stawali się także bardziej innowacyjni. Chętnie stosujemy proekologiczne rozwiązania oraz stawiamy na komfort użytkowania sprzętu przez odbiorcę. Mimo wielu lat obecności na rynku dążymy do dalszego rozwoju firmy, także w kontekście sposobu jej zarządzania. Chcemy utrzymać pozycję lidera w branży, jak również zainteresować rynki europejskie pochodzącymi ze Świętokrzyskiego produktami marki DEFRO.
Moja pasja… pewnie nie będę oryginalna mówiąc, że jest nią moja praca. Lubię to co robię, jednocześnie mając świadomość, jak bardzo jest to absorbujące. Pomimo tego, że niektóre dni pracy trwają nie sześć, a szesnaście godzin, trudno jest mnie zniechęcić do pracy. Kiedy jestem na urlopie, zwykle już po tygodniu wolnego zaczynam tęsknić za licznymi telefonami i spotkaniami, które wykonuję na co dzień. Kiedy patrzę na mój zawód z perspektywy czasu – na pewno jest to dla mnie małe zaskoczenie: jako nastolatka planowałam zostać archeologiem. Jeśli chodzi o moje pozostałe pasje, obok wyjazdów najlepszy relaks stanowi dla mnie gotowanie, na które niestety nie mam zbyt dużo czasu. Kiedy już zabieram się za obiad, zdarza się, że jednego dnia przygotowuję go w trzech różnych wersjach, ponieważ każdy z domowników lubi coś innego. Chcę, żeby każdy z nich czuł się wyjątkowo.
 
Moje miejsce… gmina Strawczyn. Piękne tereny, widoki i natura, którą uwielbiam. Miejscami, po których chętnie spaceruję, są Góra Perzowa, Góra Siniewska i sam Oblęgorek. Z pełnym przekonaniem mogę powiedzieć, że Polska to piękny i zadbany kraj. Widać to nie tylko w dużych miastach, ale również w pełnych uroku miasteczkach i wsiach.